Łódzkie Wiewióry odniosły swoje pierwsze domowe zwycięstwo pokonując dość efektownie Sokół & Hagric Mogilno 3:0 (25:23, 25:15, 25:22). Po spotkaniu Daria Szczyrba opowiedziała o tym spotkaniu oraz wykazała nad czym zespół musi jeszcze popracować.
fot. Michał Szymański
– Wygrywamy z Sokołem Mogilno 3:0 czy była to dla was łatwa wygrana?
– Nie to nie była łatwa wygrana wiedziałyśmy, że będzie to ciężki mecz oraz, że Sokół to jest bardzo waleczny zespół . Finalnie cieszę się, bo zagraliśmy trzy sety i mamy trzy punkty.
– Czy Sokół sprawił wam jakieś większe problemy lub zastosował zagrania, na które nie byłyście gotowe?
– Myślę, że byłyśmy przygotowane na ten mecz, natomiast musimy wyciągnąć wnioski i popracować nad kończeniem setów i utrzymywaniem koncentracji przez cały set. Widać to po wynikach, że zaczynałyśmy dobrze seta, a później gdzieś gubiliśmy koncentrację i brakowało nam pazura. Mamy nad czym pracować.
– Po meczu o Superpuchar i dzisiejszym zwycięstwie chcecie iść dalej do przodu i grać z taką samą ambicją oraz chęcią walki?
– Wydaje mi się, że tak. Superpuchar dał nam takiego dużego kopa do pracy, ponieważ nie ukrywam, że z Katowic wracałyśmy rozczarowane. Ten przeciwnik był gdzieś tam do ugryzienia i nie wiadomo jakby spotkanie się potoczyło w tie-break’u. Także trzeba zakasać rękawy i do roboty.
– Następne spotkanie rozegracie w Mielcu. Będzie to mecz z kategorii łatwych czy jednak będzie to dość wymagający mecz?
– W tym sezonie nie będzie łatwych spotkań, musimy podejść do meczu mocno skoncentrowane i dać z siebie 100%, bo nie będzie łatwo.
Następne spotkanie odbędzie się już w najbliższym poniedziałek 17.11, a w nim siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Mielec.





