Sezon, chociaż skrócony, na pewno może zaliczyć do udanych. Wywalczyła z ŁKS-em Commercecon Łódź brązowy medal mistrzostw Polski. Teraz czas na kolejne wyzwanie. Eva Mori opuszcza Łódzkie Wiewióry i rozpoczyna kolejny etap w karierze. Dziękujemy!

Zawodową karierę Eva Mori rozpoczęła w jednym z najlepszych drużyn ostatnich lat na Słowenii – Calcit Volley Kamnik. Mając zaledwie 17 lat przeniosła się do Włoch do Foppapedretti Bergamo. Swoje umiejętności szlifowała wśród takich gwiazd jak Paola Cardullo, Katarzyna Skowrońska-Dolata, czy Freya Aelbrecht. W 2016 roku z Foppapedretii Bergamo wywalczyła Puchar Włoch.

Kolejny klubowy sukces świętowała już we Francji. W 2018 w barwach Béziers Volley zdobyła mistrzostwo kraju. W kolejnym sezonie podpisała kontakt z Volero Le Cannet, docierając z klubem do półfinału mistrzostw Francji.

Od 2014 roku Eva otrzymuje regularne powołania do reprezentacji swojego kraju. Już w pierwszym roku swojej przygody z kadrą zdobyła srebrny medal mistrzostw Europy U-19. Została nagrodzona również tytułem najlepszej rozgrywającej turnieju. Trzy lata później, reprezentacja do lat 23 wywalczyła wicemistrzostwo świata. Na turnieju w Lublanie Eva ponownie sięgnęła również po indywidualne wyróżnienie.

W 2019 roku razem z kadrą seniorek występowała w mistrzostwa Europy. Słowenki wywalczyły sobie wyjście z fazy grupowej, jednak w kolejnej rundzie musiały uznać wyższość Niemek. Niewątpliwie jednak wiele siatkarek tego kraju zrobiło na kibicach duże wrażenie, w tym Eva Mori.

Niedługo po ME rozgrywająca dołączyła do ŁKS-u Commercecon Łódź. W sezonie 2019/2020 z Łódzkimi Wiewiórami wywalczyła brązowy medal mistrzostw Polski. Dwukrotnie była wybierana najlepszą zawodniczką meczu. W całym sezonie zdobyła 86 punktów, w tym aż 8 w ostatnim spotkaniu derbowym z Budowlanymi.

Teraz przed rozgrywającą kolejny rozdział w siatkarskiej karierze. Jak podkreśliła Katarzyna Sielicka, dyrektor ds. sportowych ŁKS-u Commercecon, Eva Mori to zawodniczka o wielkich możliwościach. – Eva jest zawodniczką o bardzo dużym potencjale i jestem przekonana, że jeszcze o niej usłyszymy. Miała swoje wahania w trakcie sezonu, na pewno w niektórych meczach zabrakło doświadczenia i zimnej głowy. Ale to nie znaczy, że nie spełniła oczekiwań. Po prostu, po rozważeniu wszystkich „za” i „przeciw”, zdecydowaliśmy się na nowy duet rozgrywających na kolejny sezon. 

Dziękujemy Evie za wspólny sezon i życzymy powodzenia w nowym klubie!

Hvala Eva!