Ostatni dzień turnieju towarzyskiego Goleniów Cup 2019 rozpoczął się meczem Pałacu Bydgoszcz z ŁKS-em Commercecon Łódź. W pierwszej partii bydgoszczanki było o krok od wygranej, ale w dwóch kolejnych prym na boisku wiodły Łódzkie Wiewiór.

Świetnie ten mecz rozpoczęły bydgoszczanki. Szybko odskoczyły rywalkom, wychodząc na prowadzenie 5:1. Zespół ŁKS-u szybko się przebudził. Po ataku Natalii Skrzypkowskiej doprowadził do remisu 8:8, a następnie odskoczył rywalkom po świetnych zagrywkach Darii SzczyrbyKlaudii Gajewskiej (14:11). Gdy Pałac zbliżył się na odległość jednego punktu (18:17), trener Marek Solarewicz poprosił o przerwę. Bydgoszczanki jednak nie zwalniały. Po asie serwisowym Natalii Lijewskiej wyszły na prowadzenie 20:19, jednak tylko na moment. Dzięki zagrywkom Evy Mori ŁKS odzyskał inicjatywę. W końcówce na przewagi po atakach Szczyrby wygrał 29:27.

Łodzianki od początku drugiej partii miały przewagę. Zagrywki Kingi Różyńskiej pozwoliły zespołowi Pałacu odrobić straty i wyjść na prowadzenie 7:6. Skuteczny blok bydgoszczanek pozwolił im na wypracowanie sobie kilkupunktowej przewagi (13:8), ale w ŁKS-ie z bardzo dobrej strony pokazała się Izabela Kowalińska. Po skutecznym bloku Ewy Kwiatkowskiej był już remis 15:15, ale mistrzynie Polski nie zwalniały. Daria Szczyrba nie schodziła z pola zagrywki, a po kolejnym ataku Kowalińskiej ŁKS prowadził już 18:15. Podopieczne trenera Solarewicza nie oddały prowadzenia już do końca. Po ataku Szczyrby wygrały 25:21 i prowadziły już w całym meczu 2:0.

Łodzianki, podbudowane wynikiem, trzeciego seta rozpoczęły od prowadzenia 6:1 przy zagrywkach niespełna 18-letniej Oliwii Laszczyk. Po przerwie na życzenie trenera Piotra Mateli Pałac wrócił do gry i odrobił część strat (8:10). Mimo to zespół z Łodzi nie dał się dogonić. Po ataku Darii Szczyrby ŁKS prowadził 15:11, ale miał spory problem z zagrywkami Natalii Lijewskiej i trener Solarewicz poprosił o przerwę przy wyniku 16:15. Znów przypomniała o sobie Izabela Kowalińska i mistrzynie Polski odskoczyły rywalkom (20:17), jednak Pałac znów odrobił straty (21:21). Piłkę setową łodziankom dał as serwisowy Kowalińskiej, a seta wynikiem 25:22 zakończył atak Joanny Pacak. ŁKS wygrał to spotkanie w trzech setach, a nagrodę dla najlepszej zawodniczki meczu odebrała słoweńska rozgrywająca łodzianek, Eva Mori.

Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz – ŁKS Commercecon Łódź 0:3

(27:29, 21:25, 22:25)

Składy zespołów:
Pałac: Balmas (10), Ziółkowska (6), Żurowska (3), Biedziak (3), Różyńska (5), Rapacz (7), Reszelewska (libero) oraz Stencel (3), Mazurek (2), Vanzurova (9), Lijewska (5) i Fedusio (4)
ŁKS: Mori (7), Pacak (11), Skrzypkowska (3), Szczyrba (12), Gajewska (4), Kowalińska (19), Strasz (libero) oraz Kwiatkowska (2) i Laszczyk (1)

W drugim pojedynku ostatniego dnia Goleniów Cup 2019 zmierzyły się ze sobą zespoły Grupy Azoty Chemik Police i BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała. 

W ostatnim meczu turnieju Chemik Police zmierzył się z BKS-em Bielsko-Biała. Początek spotkania był wyrównany z lekką przewagą policzanek, ale zespół z Podbeskidzia nie zamierzał się poddawać. W pewnym momencie bielszczanki wyszły nawet na prowadzenie 16:15, ale dość szybko je straciły. Chemik prowadził 21:20, a w końcówce nie dał już rywalkom większych szans, wygrywając do 21.

Drugiego seta policzanki rozpoczęły od prowadzenia 8:3 i niemal cały czas utrzymywały bezpieczną przewagę nad rywalkami. W ataku brylowały Martyna Łukasik i Gyselle Silva, jednak skuteczność Chemika była coraz słabsza. W końcówce siatkarki BKS-u rzuciły się w pogoń, odrobiły większość strat, ale było za późno, by zagrozić policzankom w wygraniu seta. Podopieczne trenera Akbasa wygrały tę partię do 23 i prowadziły już 2:0.

Trzecia, jak się okazało ostatnia już parta spotkania, od początku do końca przebiegała pod dyktando siatkarek z Polic. Chemik prowadził 8:5, potem 16:10 i cały czas powiększał swoją przewagę. Bielszczanki wyglądały już na zrezygnowany, w pewnym momencie miały osiem punktów straty do rywalek (13:21) i losy meczu wydawały się przesądzone. Chemik również nie zamierzał przedłużać meczu, pewnie wygrał do 15 i całe spotkanie 3:0. Nagrodę dla najlepszej zawodniczki spotkania odebrała Martyna Łukasik.

Grupa Azoty Chemik Police – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:0

(25:21, 25:23, 25:15)

Składy zespołów:
Chemik: Polak (1), Truszkina (4), Salas (7), Łukasik (15), Łozowska (2), Silva (14), Nowakowska (libero) oraz Grajber (1), Kowalewska (1), Bednarek (3), Durka i Wasilewska (1)
BKS: Krajewska (2), Różański (9), Kossanyiova (4), Dąbrowska (6), DeHoog (5), Świrad (5), Drabek (libero) oraz Wellna (7), Kowalczyk i Smidova

*Autorem relacji jest Bartosz Wencław – Strefa Siatkówki www.siatka.org