Siatkarki ŁKS Commercecon Łódź przegrały z turecką drużyną VakifBank Stambuł 0:3. Drużyna znad Bosforu odniosła czwarte zwycięstwo w grupie C i zapewniła sobie awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń.  Podopieczne Michala Maska zajmują drugą lokatę i mają na swoim koncie pięć punktów.

Od gry punkt za punkt rozpoczęło się to spotkanie. Serię przerwał dopiero skończony kontratak przez Katarinę Lazović, po którym zrobiło się 5:3. Zagrywka Michelle Bartsch-Hackley wprowadziła wiele dobrego w szeregi drużyny z Turcji, które najpierw doprowadziły do remisu, a następnie wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Niedokładne przyjęcie po stronie Ełkaesianek przekładało się od razu na ich atak, co szybko wykorzystały ich rywalki. Po skończeniu krótkiej przez Zehre Güneş różnica wynosiła już pięć ,,oczek”. Wprawdzie po skutecznym bloku ustawionym przez Katarzynę Zaroślińską-Król dystans ten nieco zmalał, ale stan taki nie utrzymywał się długo. Autowe uderzenie Zaroślińskiej-Król sprawiło, że było 12:17, a gdy asa serwisowego posłała Isabelle Haak – 20:13. Po czasie szwedzka atakująca trafiła po raz kolejny i sytuacja łodzianek w tym secie była już bardzo trudna. Wprawdzie w samej końcówce Lazović oraz Zaroślińska-Król ustawiły skuteczne bloki, co nieco zmniejszyły dystans między drużynami, ale to przyjezdne dyktowały warunki gry i kontrolowały przebieg tej partii. Zakończył ją atak blok-aut Haak (25:21).

Duża dysproporcja w przyjęciu między zespołami przekładała się na ich skuteczność w ataku. W drugim secie drużyna z Łodzi szybko wyszła na dwupunktowe prowadzenie po zatrzymaniu Michelle Bartsch-Hackley (7:4), ale siatkarki ze Stambułu wzięły się za odrabianie strat i po ataku do skosu Isabelle Haak doprowadziły do remisu po 11. Zawodniczki ŁKS-u Commercecon poprawiły swoją grę i długimi fragmentami toczyły wyrównaną walkę ze swoimi rywalkami, przez co partia ta mogła się podobać, gdyż trwała wyrównana walka po obu stronach siatki. Rozgrywane akcje były coraz dłuższe, ponieważ pojawiało się więcej obron. Na prowadzenie wyszły zawodniczki VakifBanku, gdy zatrzymały Klaudię Alagierską i Katarzynę Zaroślińską-Król (19:17). Gra gospodyń tego turnieju posypała się w jednym ustawieniu i dopiero uderzenie po rękach blokujących przez Zaroślińską-Król przerwało tą serię. Po asie serwisowym Gabi straty wynosiły już cztery punkty, a na odrabianie strat pozostawało coraz mniej czasu. Ostatecznie łodziankom nie udało się dogonić swoich rywalek i po zatrzymaniu Aleksandry Wójcik przegrywały już 0:2.

Świetna gra blokiem siatkarek VakifBanku zdecydowała o ich zwycięstwie w poprzednim secie. Na boisku pojawiła się Ana Kalandadze, która zastąpiła Katarzynę Zaroślińską-Król. Podopieczne Giovanniego Guidettiego szybko wyszły na trzypunktową przewagę po skończeniu kontry przez Gabi. Asy serwisowe posłane przez Nadję Ninković pozwoliły łodziankom nawiązać kontakt punktowy, ale stan taki nie utrzymywał się długo, gdyż Michelle Bartsch-Hackley okazała się skuteczna na lewej flance. Wiewióry po raz kolejny w tym spotkaniu traciły punkty seriami, a gdy Katarina Lazović nie trafiła w pomarańczowe było już 10:16. Dodatkowo dobry blok Zehry Güneş zdawał się przesądzać o losach tej rywalizacji. Przewaga tureckiej drużyny była bowiem widoczna w każdym elemencie, a łodzianki z każdą kolejną akcją zdawały sobie sprawę, że nic w tym meczu już nie ugrają. Trener Michal Mašek stopniowo wprowadzał na boisko rezerwowe. Końcowy fragment seta dobrze zagrała Lazović, co pozwoliło zmniejszyć rozmiar porażki. Mecz atakiem nie do obrony skończyła Bartsch-Hackley. VakifBank z kompletem zwycięstw prowadzi w grupie C, a gospodynie chcąc myśleć o awansie do kolejnej rundy muszą wygrać pozostałe mecze za trzy punkty.

ŁKS Commercecon Łódź (POL) – VakifBank Stambuł (TUR) 0:3
(21:25, 19:25, 20:25)

Składy zespołów:
ŁKS: Wójcik (6), Lazović (12), Ninković (6), Bongaerts (4), Alagierska (4), Zaroślińska-Król (9), Saad (libero) oraz Osadchuk, Pacak, Pasznik, Strasz i Kalandadze (4)
VakifBank: Gumares (10), Haak (21), Bartsch-Hackley (12), Rasic (10), Ognjenovic (4),  Güneş (9), Aykac (libero)  oraz Ozbay i Yilmaz (1)

*Autorką relacji jest Izabela Dadak – Strefa Siatkówki www.siatka.org – patron medialny klubu