Spotkanie ŁKS-u Commercecon Łódź z KSZO Ostrowiec Św. zakończy 7. kolejkę rundy zasadniczej Ligi Siatkówki Kobiet. Teoretycznie faworytem spotkania są wiceliderki tabeli, czyli zespół z Łodzi. Z pewnością jednak rywalki z Ostrowca nie podejdą do tego meczu ze spuszczonymi głowami.

Po sześciu kolejkach gospodynie pozostają bez porażki na koncie. W tabeli ustępują jedynie Chemikowi Police i z pewnością będą chciały ten stan utrzymać. W 6. kolejce podopieczne trenera Michala Maska zmierzyły się na wyjeździe z BKS-em Profi-Credit Bielsko-Biała i było to dla nich do tej pory chyba najtrudniejsze rozegrane spotkanie (wygrana 3:2). Wprawdzie mecz przeciwko Polskiemu Cukrowi Muszynianka Muszyna również wygrały dopiero po tie-breaku, jednak w Bielsku-Białej ich gra zdecydowanie bardziej falowała. Z drugiej strony pozytywnie zaprezentowały się zawodniczki zmianowe – Agata Wawrzyńczyk (weszła za Izabelę Kowalińską) oraz Deja McClendon (zmiana za Katarzynę Sielicką). Ta druga odebrała nawet statuetkę MVP pojedynku. Kibice ełkaesianek z pewnością odetchnęli z ulgą, że zespół ma mocną ławkę rezerwowych i na każdą z zawodniczek można liczyć.

W wywiadzie dla serwisu TuŁódź.com libero ŁKS-u Commercecon, Krystyna Strasz, podkreślała, że nikt w drużynie nie buduje presji wokół wyników i miejsca w tabeli. – Chcemy po prostu robić swoje. Tak samo będziemy się przygotowywać do każdego meczu. Jeżeli to, co mamy zrobić, robimy dobrze, pilnujemy tego to gra się układa po naszej myśli. Wystarczy jednak chwila dekoncentracji i każdy może to wykorzystać. Liga jest długa, a punktów jeszcze trzeba sporo nazbierać.

Z pewnością punkty wiceliderowi tabeli będzie chciał urwać zespół KSZO Ostrowiec Św. Podopieczne Adam Grabowskiego w tym sezonie sprawiły już niespodziankę, wygrywając w 4. kolejce z Developresem SkyRes Rzeszów 3:1. Z kolei w poprzedniej rundzie pokonały bez straty seta Tauron MKS Dąbrowa Górnicza, chociaż drugi i trzeci set rozstrzygnęły na swoją korzyść dopiero w końcówkach. W ekipie KSZO najlepiej punktowały Anna Miros (12 pkt.) i Natalia Skrzypkowska (11 pkt.). Z kolei statuetka MVP powędrowała do środkowej Magdaleny Soter. Adam Grabowski, trener KSZO Ostrowiec Św., po meczu podkreślił, że nie było to łatwe spotkanie. – Spodziewałem się, że to będzie trudny mecz i tak też było. Dąbrowa bardzo mocno walczyła o każdą piłkę. My cieszymy się z wygranej i punktów. Podczas meczu interesuje mnie wygrana w każdej kolejnej akcji – na tym się skupiam. Taką mam filozofię i tego się trzymam – powiedział w rozmowie z serwisem kszosiatkowka.pl.