Nie przyszłam tu na imprezę, chcę tworzyć historię – powiedziała Regiane Bidias w listopadzie 2017 roku. Jak zapowiedziała, tak zrobiła! I chociaż odchodzi z ŁKS-u Commercecon Łódź, to dla nas zawsze pozostanie Łódzką Wiewiórą. Regiane obrigado por tudo!

Plotki o odejściu Regiane Bidias z ŁKS-u Commercecon krążyły już od dłuższego czasu, chociaż rozmowy między Prezesem Hubertem Hoffmanem a przyjmującą trwały cały czas. Ostatecznie jednak Regis zdecydowała się podjąć nowe wyzwanie, a my cieszymy się, że spędziła z nami bardzo ważne sezony.

– Kiedy zdecydowałam, że chcę grać poza Brazylią, nie miałam pojęcia, gdzie pójdę – napisała wczoraj na swoim profilu na Facebooku. – Nie wiedziałem, czy będę w stanie grać i pokazać moją siatkówkę w zagranicznym klubie. Gdy pojawiła się propozycja z ŁKS-u nie zastanawiałam się dwa razy, chciałam pokazać moją brazylijską siatkówkę i nauczyć się czegoś nowego. 

Teraz Regiane wspomina swoje początki z uśmiechem. Jednak kiedy wsiadała po raz pierwszy do samolotu obawiała się co czeka ją w obcym kraju. Tym bardziej, że nie miała pojęcia o języku polskim, a angielskim posługiwała się w stopniu podstawowym. – W trakcie adaptacji poczułam inny klimat i kulturę, ale czułam się jak w domu. Dziękuję wszystkim za pomoc, za to co dla mnie zrobiliście przez ten czas. Wiele się tutaj nauczyłam. 

Ważny elementem klubu dla Regis byli oczywiście kibice. – Nie mogę nie wspomnieć o kibicach! Kiedy myślę o tej cudownej atmosferze, mam łzy w oczach! Wspieraliście nas w każdym meczu, niezależnie gdzie graliśmy. Grałam przez 13 lat w Rio de Janeiro i w życiu nie widziałam takich kibiców. Będę tęsknić za tym ciepłem. Klubem Łodzi jest? ŁKS! – zakończyła swój wpis.

Dołączyła do Łódzkich Wiewiór w 2017 roku jako dziesięciokrotna mistrzyni Brazylii. Jej osiągnięciami klubowymi oraz reprezentacyjnymi można by obdzielić kilka zawodniczek. Mimo to, przychodząc do ŁKS-u Commercecon, zapowiadała grę o najwyższe cele. – Jestem przyzwyczajona do tego, aby być na szczycie i nie chcę tego zmieniać. Chciałabym pokazać jeszcze więcej pracy z mojej strony i zdobyć tytuł również z ŁKS-em –powiedziała w listopadzie 2017 roku.

W pierwszym sezonie udało jej się wywalczyć z zespołem wicemistrzostwo kraju, więc mistrzowski cel wciąż był przed nią. I osiągnęła go! W sezonie 2018/2019 do swojej kolekcji medali dołożyła złoty krążek mistrzostw Polski. 

Regis dziękujemy za wszystko!