Trzy tysiące sprzedanych biletów, pełna hala i wspaniała oprawa – siatkarskie derby Łodzi, których gospodarzami był ŁKS Commercecon Łódź to była prawdziwa fiesta. Na boisku pojedynek łódzkich ekip rozstrzygnął się dopiero po walce w tie-breaku, a wojnę nerwów wygrały siatkarki Grota Budowlani.

Pierwszą partię lepiej rozpoczęły gospodynie, które po podwójnym bloku na Annie Bączyńskiej prowadziły 3:2. Chwilę później było już 7:3 i o pierwszy czas poprosił trener Błażej Krzyształowicz. Zespół Grota Budowlanych zniwelował nieco straty i po ataku Magdaleny Stysiak tracił do rywalek dwa punkty (8:6). Gdy przez podwójny blok przedarła się Monika Bociek Ełkaesianki miały przewagę 10:7. Dobra zagrywka Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej sprawiła, że zespół gości miał problemy z przyjęciem.

Przechodzącą piłkę zgasiła Regiane Bidias (13:8) i o kolejny czas poprosił szkoleniowiec Grota Budowlani. Błędy popełniały jednak również gospodynie i ponownie rywalki odrobiły kilka punktów. Przy stanie 13:11 o przerwę poprosił trener Michal Masek. Coraz pewniej na boisku czuły się zawodniczki Budowlanych. Dwa błędy Łódzkich Wiewiór wyprowadziły je na prowadzenie 18:16 i o drugi czas poprosił trener Masek. Błąd Aleksandry Wójcik w ataku powiększył przewagę gości do stanu 21:18. Do tego Budowlane dołożyły podwójny blok na Regiane Bidias. Pierwszego seta zakończyła atakiem Jovana Brakocević (25:19)

Drugi set rozpoczął się od kontrowersji, punkt pierwotnie przyznano Budowlanym. Po konsultacji punkt powędrował na konto ŁKS-u Commercecon, który rozpoczął od prowadzenia 2:0. As serwisowy Magdaleny Stysiak doprowadzili do remisu 3:3. Po chwili przyjmująca Budowlanych dołożyła jeszcze jedną punktową zagrywkę. Później do głosu znów doszły Ełkaesianki, wychodząc na prowadzenie 6:4. Przewaga za chwilę powiększyła się do trzech punktów, kiedy Klaudia Alagierska skutecznie umieściła w boisku  rywalek przechodzącą piłkę. Budowlane za wszelką cenę nie chciały tracić dystansu i po udanym bloku zmniejszyły stratę do 8:9.

Po dobrej zagrywce Aleksandry Wójcik, Budowlane z trudem wyprowadziły atak, jednak Magdalena Stysiak wyrzuciła piłkę daleko w aut, a w następnej akcji nie  przebiła się przez blok gospodyń i przewaga ŁKS-u wzrosła do 13:9. Podobnie jak w pierwszym secie biało-czerwono-białe wypracowały sobie bezpieczny dystans w środkowej części partii i prowadziły 16:12. Po ataku Brakocević mieliśmy wynik 18:14, ale za chwilę równie dobrym uderzeniem zrewanżowała się Bociek. Atak po taśmie w aut Magdy Stysiak dał Ełkaesiankom prowadzenie 22:17. Drugiego seta zakończył blok Klaudii Alagierskiej na Magdalenie Stysiak.

W trzeciej odsłonie pierwsze na dwupunktowe prowadzenie wyszły siatkarki ŁKS Commercecon po autowym zagraniu Jovany Brakocević (4:2), a w kolejnej akcji dołożyła punkt atakiem Monika Bociek. Nieporozumienie w zespole gospodyń spowodowało, że ich przewaga stopniała do jednego punktu (5:4). Blok na Brakocevic w wykonaniu Oli Wójcik i Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej wywołał wybuch radości na trybunach, które tego dnia jaśniały bielą (12:8). Przy stanie 14:9 o czas poprosił trener Krzyształowicz, ale przerwa nie wybiła Oli Wójcik, która posłała rywalkom asa serwisowego (15:9).

Do tego rywalki dołożyły dwa błędy własne i Łódzkie Wiewióry mogły cieszyć się z ośmiu punktów przewagi. Gdy trzy kolejne „oczka” powędrowały na konto Grota Budowlani, trener Michal Masek poprosił o chwilę przerwy. Mądre obicie bloku w wykonaniu Regiane Bidias dało Łódzkim Wiewiórom prowadzenie 20:13. W kolejnej akcji gospodynie dołożyły blok na Magdalenie Stysiak. Zepsuty atak Aleksandry Wójcik dał rywalkom 16. punkt i mimo sześciopunktowego prowadzenia trener Masek poprosił o czas. Jego zespół opanował chwilowe nerwy, a ostatni punkt Ełkaesianki ponownie zdobyły blokiem.

Od mocnego uderzenia rozpoczęły czwartą partię siatkarki Grota Budowlani. Przy stanie 7:3 dla gości o czas musiał prosić szkoleniowiec Łódzkich Wiewiór. Życie gospodyniom utrudniała zagrywką Femke Stoltenborg. Problemy w przyjęciu powodowały dalsze błędy, z czego skrupulatnie korzystały rywalki (3:10). Trener Masek dał odetchnąć Monice Bociek i wprowadził na boisko Agatę Wawrzyńczyk. Gospodynie wzięły się za odrabianie strat, a po dobrej zagrywce Klaudii Alagierskiej zmniejszyły je do trzech oczek (7:10).

Złe przyjęcie Oli Wójcik pozwoliło Jovanie Brakocević zbić przechodzącą piłkę i Budowlani prowadzili 15:9. Błędy własne sprawiały, że ŁKS Commercecon tracił kolejne punkty. Przy stanie 10:18 o kolejną przerwę poprosił trener Masek. Przechodzącą piłkę skutecznie zbiła Stoltenborg i ekipa Grota Budowlanych prowadziła 20:12. Ostatni punkt w tej partii goście zdobyli podwójnym blokiem na Regiane Bidias (15:25).

Podwójny blok Ełkaesianek dał im prowadzenie 3:0 na początku tie-breaka. Od razu o czas poprosił trener Błażej Krzyształowicz. O kolejny zmuszony był prosić po czterech kolejnych akcjach, w których jego zespół zdobył jeden punkt, a gospodynie trzy (6:1). Po drugiej przerwie zespół Grot Budowlani zaczął odrabiać straty i tym razem swoją przerwę musiał wykorzystać trener Michal Masek. Po ataku Regiane Bidias piłka obiła blok rywalek i wyszła w aut, co dało im prowadzenie 7:4.

W kolejnej akcji Łódzkie Wiewióry zatrzymały blokiem Magdalenę Stysiak i zespoły zmieniły strony boiska. Wyrzucona za antenkę Monika Bociek nie była w stanie skutecznie skończyć piłki i mieliśmy szósty punkt dla gości. Z szóstej strefy skończyła za to Regiane Bidias i Wiewióry miały przewagę 10:7. Po błędzie Krystyny Strasz przewaga gospodyń stopniała do jednego punktu i o czas szybko poprosił szkoleniowiec ŁKS-u. Od stanu 13:11 trzy punkty z rzędu zdobyły zawodniczki Grota Budowlani i to one miały w górze piłkę meczową. Ostatecznie o wyniku piątej partii rozstrzygnęła walka na przewagi, a wojnę nerwów wygrał zespół Błażej Krzyształowicza 18:16.

MVP: Jovana Brakocević-Canzian

ŁKS Commerceon Łódź – Grot Budowlani Łódź 2:3
(19:25, 25:19, 25:17, 15:25, 16:18)

Składy zespołów:
ŁKS: Muhlsteinowa, Bidias (15), Wójcik A. (8), Bociek (17), Alagierska (13), Efimienko-Młotkowska (13), Strasz (libero) oraz Korabiec (libero), Kowalińska, Wójcik M., Szczyrba i Wawrzyńczyk (1)
Budowlani: Polańska (8), Stysiak (15), Brakocević-Canzian (22), Pencova (4), Stoltenborg (10), Bączyńska (4), Stenzel (libero) oraz Śmieszek (2), Tobiasz (1) i Urban (1)