Za Łódzkimi Wiewiórami kolejny mecz kontrolny przed nowym sezonem TAURON Ligi. W sobotę ŁKS Commercecon Łódź podejmował Energę MKS Kalisz. Mimo sparingowego charakteru tego pojedynku emocji nie brakowało, a ostatecznie ze zwycięstwa 3:1 cieszyły się gospodynie.

Po autowym ataku kaliszanek ŁKS Commercecon prowadził 4:2. Łódzkie Wiewióry utrzymywały dwupunktową przewagę. Udany atak Katarzyny Zaroślińskiej-Król dał ŁKS-owi prowadzenie 8:6. Z czasem jednak przyjezdne wyrównały wynik (12:12) i przez chwilę toczyła się wyrównana walka. Siatkarki Energi MKS popełniały jednak dość sporo błędów. Po jednym z nich gospodynie prowadziły już 20:15. As serwisowy Aleksandry Wójcik dał ŁKS-owi prowadzenie 22:15, a seta zakończyła atakiem Katarina Lazović.

Drugi set rozpoczął się po myśli gości z Kalisza. Po autowym ataku Lazović MKS prowadził 8:7, ale pojedynczy blok w wykonaniu Oli Wójcik dał przewagę 11:10 łodziankom. Przy prowadzeniu gospodyń 15:12 o czas poprosił trener Jacek Pasiński, a jego instrukcje dały rezultat. Kaliszanki odrobiły straty i przy 16:15 dla MKS-u przerwę wziął Giuseppe Cuccarini. Autowy atak Katarzyny Zaroślińskiej-Król dał wygraną 25:19 dla ekipy MKS-u.

Trzecią partię minimalnie lepiej rozpoczęły łodzianki, które po autowym ataku Magdaleny Damaske prowadziły 7:6. Skuteczny atak Szczurowskiej zmniejszył straty przyjezdnych do trzech oczek, ale w odpowiedzi zaatakowała kapitan Łódzkich Wiewiór (17:13). Po jednym z ataków Zaroślińskiej-Król zrobiło się nerwowo, ale ostatecznie punkt powędrował na konto ŁKS-u. Autowy atak przyjezdnych zakończył seta wygraną łodzianek 25:19.

W czwartej odsłonie początkowo lepiej prezentowały się przyjezdne, które uzyskały przewagę 8:4. Później jednak swój rytm gry odzyskały Łódzkie Wiewióry, które po świetnej zagrywce Lazović doprowadziły do remisu 10:10. W drugiej części seta było dość nerwowo. Po jednym z ataków Katarzyny Zaroślińskiej-Król zespół z Kalisza utrzymywał, że było bez bloku, ale punkt został utrzymany dla ekipy ŁKS-u. W emocjonującej końcówce więcej zimnej krwi zachowały łodzianki, a konkretnie Ola Wójcik, która zakończyła mecz asem serwisowym. 

ŁKS Commercecon Łódź – Energa MKS Kalisz 3:1
(25:16, 19:25, 25:19, 26:24)

Składy zespołów:
ŁKS: Bongaerts (4), Lazović (13), Alagierska (3), Wójcik (8), Zaroślińska-Król (16), Ninković (9), Strasz (libero) oraz Pacak (11), Saad (libero), Kalandadze (7),
MKS: Polak (1), Ptak (14), Bednarek (3), Szczurowska (17), Damaske (15), Bałuk (5), Łysiak (libero) oraz Szperlak (4), Chrzan, Centka (1), Gałkowska, Papszun, Mazur (libero)