Ostatnim etapem przygotowań ŁKS Commercecon Łódź do sezonu jest turniej Amica Cup 2017 w Szamotułach. W pierwszym spotkaniu trzydniowych zmagań łodzianki zmierzyły się z zespołem Trefl Proxima Kraków.

Jako pierwsze lekką przewagę uzyskały łodzianki. Po asie serwisowym Ewy Kwiatkowskiej wyszły na prowadzenie 5:3. W dalszej części seta różnica punktowa urosła do czterech punktów. ŁKS Commercecon prowadził już 13:9 i konsekwentnie utrzymywał dystans do rywalek. Udany blok Katarzyny Sielickiej powiększył przewagę do pięciu oczek przy stanie 18:13. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 20:14, trener Chiappini zdecydował się na wzięcie czasu. Nie poprawiło to jednak gry krakowianek, które po przerwie od razu zaatakowały w aut. Zwycięstwo łodzianek w tym secie było już w zasadzie formalnością, której zawodniczki ŁKS dopełniły skutecznym atakiem Dejy McClendon, wygrywając tym samym pierwszą partię 25:16.

Drugiego seta lepiej zaczęły łodzianki, które zdobyły pierwsze trzy punkty. Jednak siatkarki Trefla nie zamierzały oddać tego spotkania bez walki. Po serii swoich dobrych zagrań i błędów łodzianek, szybko odrobiły stratę, wychodząc na prowadzenie 5:3. Serii tej nie przerwał czas na życzenie Michała Maska. Daria Paszek zeszła z pola zagrywki dopiero przy wyniku 7:4. Ełkaesianki nie mogły znaleźć recepty na dobrze grające w tej części seta przeciwniczki, a krakowianki powiększały prowadzenie. Seria dobrych zagrywek Zuzanny Talas oraz pomyłki w ataku łódzkiego zespołu sprawiły, że w decydującą fazę partii Trefl wchodził prowadząc 18:12. Łodzianki próbowały jeszcze gonić, ale zryw nastąpił zbyt późno. Krakowianki spokojnie „dowiozły” wynik, wygrywając seta 25:19.

Trzecią partię otworzyły siatkarki ŁKS Commercecon Łódź dobrymi zagrywkami Dominiki Mras i skutecznym blokiem Ewy Kwiatkowskiej. Krakowianki obudziły się dopiero, kiedy przegrywały 0:4. Było to jednak przebudzenie chwilowe, bo łodzianki tym nie chciały powtórki  drugiego seta i tym razem utrzymywały koncentrację, powiększając przewagę do 8:2. Siatkarki Trefla powoli, ale systematycznie odrabiały punkty, dochodząc łodzianki na 9:11, ale w tej części gry, tylko na tyle było je stać, bo ełkaesianki włączyły wyższy bieg i po chwili na tablicy wyników było już 16:9 dla ŁKS-u Commercecon, ale i łodzianki złapały zadyszkę, pozwalając się znowu zbliżyć rywalkom na 18:19 i trener Michał Masek zmuszony był zareagować prośbą o przerwę. Siatkarki Trefla były jednak w gazie i za chwilę doprowadziły do remisu i zaciętej końcówki, w której lepiej poradziły sobie zawodniczki z Łodzi, a kropkę nad „i” skutecznym atakiem postawiła wprowadzona chwilę wcześniej Regiane Bidias, ustalając wynik seta na 27:25.

Czwartą partię lepiej zaczęły krakowianki, ale gra szybko się wyrównała i na minimalne prowadzenie wyszły siatkarki ŁKS-u Commercecon. Oba zespoły długo grały „punkt a punkt”, a ten remisowy fragment przerwały zawodniczki Trefla, obejmując prowadzenie 13:10. Niedługo jednak cieszyły się przewagą, bo kilka chwil później było już 13:13, a łodzianki nie zamierzały zwalniać tempa i objęły dwupunktowe prowadzenie 18:16. Wydawało się, że ŁKS kontroluje przewagę, ale siatkarki z Krakowa dobrze zagrały blokiem i doprowadziły do remisu 22:22 i o zwycięstwie w tym secie znów decydowała zacięta końcówka, którą lepiej rozegrały krakowianki, wygrywając 26:24.

Ostatnią partię lepiej zaczęły siatkarki Proximy, ale ŁKS szybko wyrównał stan seta na 3:3. Krakowianki miały jednak dużą ochotę na zwycięstwo w tym spotkaniu i dołożyły po chwili trzy punkty do wyniki. Nie załamało to jednak łodzianek i za momenty na tablicy wyników znów był remis. Zmiana stron boiska nastąpiła przy kolejnym, dwupunktowym prowadzeniu Trefla. Na kolejny remis nie musieliśmy długo czekać, a siatkarki ŁKS-u Commercecon miały szansę na objęcie pierwszego prowadzenia w tie-breaku, ale długą, zaciętą wymianę wygrały krakowianki, dokładając następnie kolejne dwa punkty do swojego dorobku. Tej przewagi siatkarki Proximy już nie wypuściły z rąk i wygrały piątego seta 15:11, a cały mecz 3:2.

ŁKS Commercecon Łódź – Trefl Proxima Kraków 2:3
(25:16, 19:25, 27:25, 24:26, 11:15)

Składy zespołów:
ŁKS Commercecon Łódź: Kwiatkowska, Skorupa, McClendon, Sielicka, Mras, Kowalińska, Strasz (libero) oraz Wawrzyńczyk, Muhlsteinova, Bidias, Rafałko
Trefl Proxima Kraków: Talas, Clement, Paszek, Łukasik, Brzezińska, Hatala, Kulig (libero)