Dołączyła do ŁKS-u Commercecon Łódź w 2016 roku po kilku sezonach spędzonych w Chemiku Police. Z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc stawała się coraz większą Ełkaesianką. Szczęśliwie ona nie chce się z nami rozstawać równie mocno jak my z nią – Iza Kowalińska przedłużyła kontrakt.

Po zdobyciu wicemistrzostwa Polski z ŁKS-em Commercecon Łódź zadecydowała o zrobieniu przerwy od siatkówki. Częstotliwość meczów w Lidze Siatkówki Kobiet i Lidze Mistrzyń sprawiła, ze Prezes Hubert Hoffman zaczął poszukiwać czwartej przyjmującej. Postawił na osobę, która z ŁKS-em stanowi jedność – na Izę Kowalińską.

Wracając do ŁKS-u Commercecon miała w dorobku cztery mistrzostwa Polski, dwa wicemistrzostwa i trzy brązowe medale. Jej powrót został przyjęty przez kibiców z wielkim entuzjazmem, a i sama Iza nie ukrywała emocji. – Jestem bardzo podekscytowana, ale i zdenerwowana, w jaki sposób przyjmą mnie kibice. Długo zastanawiałam się, czy jestem w stanie podołać po kilkumiesięcznej przerwie od zawodowego grania. Ale gdy już się powiedziało A, to na koniec trzeba powiedzieć Z. Prezesowi Hoffmanowi nie da się odmówić. Cieszę się, że wracam do ŁKS-u. Wracam do domu. 

Powrót do domu okazał się strzałem w „10”. Iza intensywnie trenowała, aby być w 100% gotową na fazę play-off, ale do drużyny wniosła też spokój i doświadczenie. Wystarczy przypomnieć, że została wybrana MVP pierwszego spotkania finałowego o mistrzostwo Polski.

Nic dziwnego, że Prezes Hoffman w kolejnym sezonie widzi w składzie Łódzkich Wiewiór Izabelę Kowalińską. Ona również nie chce rozstawać się z biało-czerwono-białą ekipą i w sezonie 2019/2020 znów zobaczymy ją w koszulce z przeplatanką. 

Iza cieszymy się, że wciąż jesteś z nami!