W drugim finałowym meczu o złoty medal w Lidze Siatkówki Kobiet po raz kolejny lepsze okazały się siatkarki ŁKS Commercecon Łódź. Teraz potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, aby zostać mistrzem Polski.

To zwyciężczynie poprzedniego pojedynku lepiej rozpoczęły drugie spotkanie. Dzięki rewelacyjnej postawie w ofensywie oraz skutecznemu blokowi Regiane Bidias prowadziły 8:5. Zawodniczki ŁKS-u poszły za ciosem i świetnie czytały grę przeciwniczek. Co więcej wykorzystywały swoje kontry i miały już pięć punktów przewagi (14:9). Dobra passa podopiecznych Michala Maska trwała dalej, wszystko wychodziło zawodniczkom gości, które wygrywały już 18:10. Siatkarki Budowlanych nie zamierzały jednak się poddawać. Na boisko weszła Oliwia Urban, która dała dobrą zmianę. To jej zagrywki dały sygnał do odrabiania strat. Świetnie w każdym elemencie prezentowała się Jovana Brakocević-Canizan, to za sprawą Serbki na tablicy wyników widniał remis (23:23). Nerwową końcówkę rozstrzygnęły na swoją korzyść zawodniczki ŁKS-u (27:25).

Druga partia rozpoczęła się dobrze dla siatkarek ŁKS-u, które po kontrze wykorzystanej przez Regiane Bidias prowadziły 4:2. Zawodniczki Budowlnaych coraz lepiej prezentowały się w ofensywie oraz w bloku i to one miały dwa ,,oczka” zaliczki (6:4). Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, to podopieczne Michala Maska lepiej prezentowały się w tym fragmencie meczu, wykorzystały błędy rywalek i wygrywały 10:7. Ich przeciwniczki nie zamierzały się poddawać, kapitalnie w każdym elemencie prezentowała się Jovana Brakocević-Canizan. To głównie dzięki jej grze podopieczne Błażeja Krzyształowicza prowadziły 21:18. W końcówce lepiej zagrały zawodniczki Budowlanych, które zwyciężyły w tej odsłonie spotkania 25:20.

To gospodynie lepiej zaczęły trzecią odsłonę spotkania. Świetnie zagrywała Anna Bączyńska, ich przeciwniczki popełniały z kolei dużą liczbę błędów (6:1). Siatkarki ŁKS-u prezentowały się coraz lepiej na siatce, dzięki czemu złapały kontakt z rywalkami (7:8). Podopieczne Błażeja Krzyształowicza powróciły do świetnej postawy z początku seta, bardzo dobrze w każdym elemencie prezentowała się zwłaszcza Jaroslava Pencova (15:10). W końcówce straciły jednak skuteczność w ofensywie, co skrzętnie wykorzystały przeciwniczki. Po skutecznym bloku Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej złapały kontakt z rywalkami, a po chwili na tablicy wyników widniał remis (22:22). Dzięki kapitalnym zagrywkom Marty Wójcik zawodniczki ŁKS-u miały piłkę setową, którą wykorzystały. Seta zakończyła kiwka Regiane Bidias (25:22).

Zwyciężczynie poprzedniego spotkania lepiej weszły w czwartą odsłonę spotkania, dzięki dobrej postawie na siatce prowadziły dwoma ,,oczkami”. Zawodniczki ŁKS-u poszły za ciosem, kontra wykorzystana przez Monikę Bociek dała im trzypunktowe prowadzenie (11:8). Zawodniczki Grota Budowlanych Łódź nie zamierzały się poddawać, dobrze serwowała Femke Stoltenborg, Gabriela Polańska wygrała walkę na siatce i na tablicy wyników znów widniał remis (12:12). Gra się zaostrzyła, ale też wyrównała. Żaden zespół nie mógł wypracować sobie trwałej przewagi. W końcówce Aleksandra Wójcik została zatrzymana potrójnym blokiem, co pozwoliło Budowlanym wyjść na prowadzenie (22:20). Punktowy blok Jovany Brakocević-Canizan dał gospodyniom piłkę setową (24:22). Zawodniczki Budowlanych miały kontrę w górze, popełniły błąd podwójnego odbicia, efektownym blokiem popisała się Klaudia Alagierska i na tablicy wyników widniał remis (24:24). Po ataku Moniki Bociek to siatkarki ŁKS-u były blisko zwycięstwa w meczu (27:26), jednak Jovana Brakocević-Canizan błyskawicznie odpowiedziała skuteczną kontrą (28:27). Seta zakończył błąd dotknięcia siatki siatkarek gości (29:27).

Zawodniczki ŁKS-u lepiej rozpoczęły decydującą odsłonę spotkania, kapitalnie zagrywki Klaudii Alagierskiej oraz błędy rywalek pozwoliły im wypracować pokaźną zaliczkę (4:0). Zdeprymowane Budowlane popełniały coraz więcej błędów, co skutkowało ich sześciopunktową stratą do rywalek (2:8). Podopieczne Błażeja Krzyształowicza rzuciły się do odrabiania dystansu dzielącego ich od rywalek, dzięki dobre postawie w bloku i kontrze (7:10), jednak nie były w stanie zagrozić przeciwniczkom. Spotkanie zakończył błąd rozegrania Femke Stoltenborg (15:10).

MVP: Regiane Bidias

Grot Budowlani Łódź – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(25:27, 25:20, 23:25, 29:27, 10:15)

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) o złoty medal: 2-0 dla ŁKS-u

Składy zespołów:
Budowlani: Śmieszek, Brakocević-Canizan (38), Twardowska (11), Pencova (17), Stoltenborg (4), Bączyńska (7), Stenzel (libero) oraz Polańska (2) i Urban (2)
ŁKS: Muhlsteinova, Bidias (27), A. Wójcik (15), Kowalińska (6), Alagierska (7), Efimienko-Młotkowska (10), Strasz (libero) oraz Bociek (11) i A. Wójcik (1), Wawrzyńczyk (2) i Korabiec (libero)

*Autorem relacji jest Arkadiusz Dudziak – Strefa Siatkówki www.siatka.org