Nie było niespodzianki. Faworytki – siatkarki A. Carraro Prosecco DOC Conegliano – pokonały 3:0 ŁKS Commercecon Łódź w ostatnim meczu grupowym CEV Ligi Mistrzyń.

Od mocnego uderzenia rozpoczeły spotkanie siatkarki A. Carraro Prosecco DOC Conegliano (3:0). Po ataku Regina Bidias łodzianki złapały kontakt punktowy (3:2), a na remis kiwnęła Mariana Brambilla. Na 4:3 uderzyła Isabelle Haak, a później gospodynie świetnie zagrały blokiem. Przy stanie 7:3 o czas poprosił trener Adrian Chyliński. Włoski zespół nie odpuszczał nawet na moment. Po ataku z jednej nogi Mariny Lubian było już 17:8 dla gospodyń i ponownie grę przerwał trener Chyliński. Blok duetu Angelika Gajer/Anna Obiała na Zhu Ting dał łodziankom 16. punkt, jednak przewaga rywale była wysoka. Ostatecznie siatkarki Imoco wygrały 25:17.

Drugą partię dobrze rozpoczęły przyjezdne, ale po ataku Haak mieliśmy remis 3:3. Kolejny atak Szwedki dał gospodyniom prowadzenie 8:6. W kontrze uderzenie z jednej nogi wyprowadziła Anna Obiała. Na 15:11 uderzyła Lubian, a gdy krótką z tyłu wykonała Cristina Chrichella, zrobiło się 18:12. Nie było niespodzianki w 2. secie, gospodynie wygrały 25:18.

Już w pierwszej części trzeciego seta obie przerwy wykorzystał Adrian Chyliński. Na 7:2 uderzyła Zhu Ting. Po błędzie Brambilli zrobiło się 10:5 dla gospodyń, które krok po kroku szły ku wygranej. Gdy Chirichella zaserwowała asa, było już 15:7. Imoco grało pewnie i w każdym elemencie przeważało nad rywalkami. Po ataku Haak zrobiło się 21:11. Finalnie Włoszki wygrały 25:12 i całe spotkanie 3:0

Carraro Prosecco DOC Conegliano – ŁKS Commercecon Łódź 3:0
(25:17, 25:18, 25:12)