Na początku lutego siatkarki ŁKS Commercecon Łódź uległy Enea PTPS Piła 1:3 i wszyscy zastanawiali się, jak zaprezentują się podopieczne Michala Maska przed własną publicznością w meczu z KS Pałacem Bydgoszcz. Okazało się, że Ełkaesianki nie miały większych problemów, aby odnieść zwycięstwo bez straty seta.

Siatkarki Pałacu Bydgoszcz zaskoczyły gospodynie w pierwszym secie. Od asa serwisowego rozpoczęła Monika Fedusio, a po kilku chwilach Pałac mógł cieszyć się z prowadzenia 4:1 za sprawą ataku Joanny Kuligowskiej. Zimny prysznic szybko podziałał na Ełkaesianki. Wynik na 4:4 wyrównała skutecznym blokiem Izabela Kowalińska. Atakująca ŁKS Commercecon wzięła na siebie ciężar gry, dokładając jeszcze dwa punkty w kolejnych akcjach. Gospodyniom pomagały też rywalki, który myliły się w ataku. Po ataku Regiane Bidias łodzianki prowadziły już 13:6. Podopieczne Michala Maska grały pewnie i wykorzystywały słabszą postawę przeciwniczek. W środkowej części seta mogliśmy podziwiać umiejętności Ewy Kwiatkowskiej, która zdobyła trzy punkty z rzędu (dwa blokiem, jeden z ataku). Pałacanki nie umiały znaleźć recepty na grę gospodyń. Po skutecznym bloku Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej było już 22:9, a seta zakończyła atakiem Regiane Bidias.

Początek drugiej partii rozpoczął się po myśli podopiecznych Piotra Makowskiego. Trzema blokami pod rząd popisała się Natalia Misiuna, atak dołożyła Ewelina Krzywicka i Pałac cieszył się z prowadzenia 5:2. Tę passę przerwał błąd zagrywki Materni i Ełkaesianki ruszyły w pogoń. Udało im się odrobić straty i wyjść na prowadzenie dość szybko. Po bloku Efimienko-Młotkowskiej było 7:6. W tym secie myliły się jednak również gospodynie. W efekcie łodzianki co chwila wychodziły na kilka punktów prowadzenia, po czym je traciły. Po skutecznym bloku Kowalińskiej było 16:13, ale kilka akcji później już mieliśmy remis 16:16. W końcówce ŁKS znów wypracował sobie kilkupunktową przewagę (24:20) i wydawało się, że zakończenia partii będzie formalnością. Wtedy ciężar gry na swoje barki wzięły na siebie Świder i Maternia. Doprowadziły do stanu 24:23 i dopiero wtedy Regiane Bidias wyprowadziła skuteczny atak, kończąc drugi set wynikiem 25:23.

Początek trzeciej odsłony należał do Kowalińskiej i Bidias, które dały ŁKS-owi prowadzenie 5:2. Podopieczne trenera Maska grały pewnie i szybko powiększały przewagę. Po bloku punktowym Katarzyny Sielickiej było już 9:3. Lucie Muhlsteinova uruchamiała w ataku wszystkie swoje koleżanki. Punktowała nie tylko kapitan zespołu, ale także Regiane Bidias, a na środku niezwykle dynamiczna Ewa Kwiatkowska. Przy stanie 14:7 trener Makowski wymienił Maternię na Fojucik, ale na niewiele się to zdało. Pałacanki nie wykorzystywały błędów gospodyń i psuły zagrywki. Po skutecznym ataku Kwiatkowskiej (17:10), trener Masek wprowadził na bosko Dominikę Mras w miejsce Lucie Muhlsteinovej, a przy stanie 18:13 Katarzynę Sielicką zmieniła Izabella Szyjka.

Wydawało się, że zwycięstwo gospodyń jest niezagrożone. Po bloku Efimienko-Młotkowskiej prowadziły już 20:13. Wtedy jednak bydgoszczanki nabrały wiatru w żagle. Po asie serwisowym Fedusio i bloku Krzywickiej Pałac tracił już tylko trzy punkty (20:17). Mało kto spodziewał się, że Ełkaesianki stracą tak wysokie prowadzenie. Przy stanie 22:21 o czas poprosił Michal Masek. W ostatnich akcjach gospodynie mogły liczyć na doświadczenie Izy Kowalińskiej i Katarzyny Sielickiej. Po ataku tej drugiej łodzianki mogły cieszyć się z wygranej 25:22, a w całym meczu 3:0.

Nagrodę MVP otrzymała atakująca ŁKS Commercecon Łódź – Izabela Kowalińska.

ŁKS Commercecon Łódź – KS Pałac Bydgoszcz 3:0
(25:11, 25:23, 25:22)

Składy zespołów:
ŁKS Commercecon Łódź
: Kwiatkowska (7), Bidias (15), Sielicka (9), Muhlsteinova (1), Kowalińska (18), Efimienko-Młotkowska (5), Strasz (libero) oraz Szyjka i Mras
KS Pałac Bydgoszcz: Misiuna (7), Mazurek (1), Kuligowska (2), Maternia (3), Różyńska, Fedusio (5), Jagła (libero) oraz Krzywicka (12), Świder (7) i Fojucik (3)