Wiewióry z charakterem! Piąte zwycięstwo z rzędu po tie-breaku w Kaliszu
ŁKS Commercecon Łódź dopisuje kolejne zwycięstwo! Wiewióry wygrały na wyjeździe z NETLAND MKS Kalisz 3:2, odwracając losy spotkania w emocjonującej końcówce tie-breaka. To nasze piąte ligowe zwycięstwo z rzędu.
Mocna odpowiedź po pierwszym secie
Początek spotkania należał do gospodyń, które prowadziły 7:3. Wiewióry szybko zaczęły jednak odrabiać straty, a bardzo dobrze w polu zagrywki zameldowała się Anna Obiała. Kapitan ŁKS-u dołożyła dwa asy serwisowe i wyprowadziła nas na prowadzenie 9:8.
W kolejnych akcjach zespoły grały punkt za punkt. Od stanu 12:12 zaczęliśmy budować przewagę, jednak gospodynie odpowiedziały i przy wyniku 16:17 doprowadziły do remisu. W końcówce zespół z Kalisza odskoczył na 22:19, a na boisku pojawiła się Maja Szymańska. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 25:21 dla gospodyń.
Drugi set od początku był wyrównany, ale przy stanie 5:8 zaczęliśmy stopniowo budować przewagę. Dziesiąty punkt dla Wiewiór sprytną kiwką zdobyła Karla Antunović.
W dalszej części gry utrzymywaliśmy prowadzenie. Przy stanie 11:13 o czas poprosił Adrian Chyliński, a później na boisku pojawiła się Sonia Stefanik. Nasza środkowa bardzo dobrze weszła w spotkanie i w dwóch pierwszych akcjach po wejściu zdobyła dwa punkty. Wiewióry odskoczyły na 22:16 i nie oddały już przewagi. Błąd gospodyń zakończył seta wynikiem 25:19 dla ŁKS-u.
Walka do samego końca
Trzecią partię gospodynie rozpoczęły od prowadzenia 3:0, a następnie powiększyły przewagę do 8:4. Wiewióry konsekwentnie odrabiały jednak straty. Atak Elles Dambrink dał nam dziesiąty punkt, a chwilę później po błędzie gospodyń na tablicy pojawił się remis 12:12.
W kolejnych akcjach gra ponownie toczyła się punkt za punkt. Od stanu 15:15 gospodynie zdobyły trzy kolejne oczka, ale po przerwie na żądanie Adriana Chylińskiego odpowiedzieliśmy serią pięciu wygranych akcji.
Końcówka rozpoczęła się przy remisie 21:21. Tym razem ostatnie piłki należały do zespołu z Kalisza, który wygrał 25:22 i ponownie objął prowadzenie w meczu.
Pełna kontrola w czwartym secie
Czwartą partię rozpoczęliśmy od mocnego wejścia. W polu serwisowym załadowała się Suvi Kokkonen, której świetna zagrywka i 2 asy serwisowe wyprowadziły nas na sześciopunktowe prowadzenie 7:1.
Wiewióry nie zwalniały. Prowadziliśmy już 10:3, a jedenasty punkt dołożyła blokiem Anna Obiała. Kolejne akcje tylko powiększały naszą przewagę. Po kiwce Karli Antunović było już 18:5.
Set zakończyła atakiem Elles Dambrink. Wygraliśmy 25:10 i o wszystkim miał zdecydować tie-break.
Od 11:13 do zwycięstwa!
Piąty set rozpoczął się od gry punkt za punkt. Z czasem gospodynie wypracowały przewagę i przy zmianie stron prowadziły trzema punktami. Chwilę później było 10:7 dla zespołu z Kalisza.
Wiewióry po raz kolejny pokazały jednak charakter. Suvi Kokkonen dołożyła bardzo dobrą serię w polu serwisowym i doprowadziliśmy do remisu 11:11.
Przy stanie 13:11 dla gospodyń o czas poprosił Adrian Chyliński. Po powrocie na boisko zaczęliśmy odrabiać straty. Zagrywka Magdaleny Jurczyk pomogła doprowadzić do remisu 13:13, następnie Oleksandra Milenko dała nam piłkę meczową, a całe spotkanie zakończył punktowy blok Elles Dambrink.
Wygrywamy tie-breaka 15:13 i całe spotkanie 3:2. To piąte zwycięstwo ŁKS Commercecon Łódź z rzędu!
MVP spotkania została Karla Antunović.
NETLAND MKS Kalisz – ŁKS Commercecon Łódź 2:3
(25:21, 19:25, 25:22, 10:25, 13:15)
MVP: Karla Antunović
