W poniedziałek (9 lutego) ŁKS Commercecon Łódź, w ramach zaległego spotkania 13. kolejki TAURON Ligi, zmierzy się na wyjeździe z Metalkasem Pałacem Bydgoszcz o kolejne ligowe punkty.
Łodzianki w środę pożegnały się z rozgrywkami CEV Ligi Mistrzyń. Teraz Łódzkim Wiewiórom pozostaje już wyłącznie walka w TAURON Lidze. Prawdopodobnie najbardziej intensywne momenty sezonu są już jednak za nimi – przed zespołem spokojniejszy kalendarz, więcej czasu na treningi oraz możliwość lepszego przygotowania do kolejnych spotkań. Ostatnie ligowe mecze ŁKS-u często kończyły się tie-breakami, co wiązało się z dużym zmęczeniem i wysoką intensywnością gry. Warto podkreślić, że z czternastu rozegranych spotkań ligowych aż połowa zakończyła się grą na dystansie pięciu setów. W Bydgoszczy każdy chciałby uniknąć kolejnego tie-breaka. Ambicji i woli walki Łódzkim Wiewiórom w tym sezonie nie brakuje, dlatego przy odpowiednim nastawieniu można powalczyć o zwycięstwo z Pałacem Bydgoszcz za trzy punkty – tym bardziej że to Łodzianki będą faworytkami poniedziałkowego starcia.
Metalkas Pałac Bydgoszcz zajmuje obecnie siódme miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem osiemnastu punktów. Ostatnia forma zespołu nie była jednak zadowalająca, co doprowadziło do zwolnienia trenera Martino Volpiniego. W meczu z ŁKS-em Commercecon Łódź w roli pierwszego szkoleniowca Pałacu zadebiutuje dotychczasowy asystent Włocha – Dominik Żukowski. To może być dobra okazja dla Łodzianek, aby wykorzystać słabszą dyspozycję rywalek i powalczyć o jak najlepszy rezultat. Z drugiej strony Bydgoszczanki z pewnością będą chciały przełamać złą passę, a nowy trener postara się zaprezentować z jak najlepszej strony.
W sezonie 2025/2026 nie ma łatwych spotkań ani murowanych faworytów. W każdym meczu trzeba zachować stuprocentową koncentrację i walczyć od pierwszej do ostatniej piłki. Starcie pomiędzy ŁKS-em Commercecon Łódź a Pałacem Bydgoszcz zapowiada się więc jako kolejne emocjonujące widowisko. Początek meczu w poniedziałek (9 lutego) o godzinie 17:30. Transmisja na antenie Polsatu Sport 1.
fot. Michał Szymański





