Pewne zwycięstwo w meczu 14. kolejki rozgrywek z Energą MKS Kalisz zapisały na swoim koncie siatkarki ŁKS-u Commercecon Łódź. Podopieczne Michala Maska nie dały swoim rywalkom żadnych szans i pokonały je bez straty seta. W dwóch pierwszych partiach dosłownie rozbiły kaliszanki, triumfując do 12 i 14. W trzeciej odsłonie ograły je zaś do 19.

Mecz lepiej rozpoczęły przyjezdne, które po autowym ataku przeciwniczek wyszły na trzypunktowe prowadzenie (4:1). Kaliszanki zmagały się głównie z problemami z przyjęciem, co pozwoliło ŁKS-owi znacznie powiększyć przewagę (9:2). Do tego punktową zagrywkę dołożyła jeszcze Aleksandra Wójcik, a w połowie seta łodzianki wręcz dominowały na boisku (16:2). Od tego momentu przyjezdne grały już w pełni swobodnie. Ogromna strata gospodyń nie pozwoliła im już więc na poprawienie swojej sytuacji. Ostatecznie to więc ŁKS Łódź mógł się cieszyć z wygranej w pierwszej odsłonie tego meczu po ataku z szóstej strefy w wykonaniu Katarzyny Zaroślińskiej-Król (25:12).

Łodzianki także i drugą partię rozpoczęły od trzypunktowego prowadzenia. W dodatku gospodynie nie pomagały sobie popełniając błędy, co jedynie pogarszało ich sytuację (4:9). Kaliszanki poprawiły jednak w końcu jakość przyjęcia, dzięki czemu udało im się odrobić część strat. Przyjezdne nie pozwalały im mimo wszystko na wyjście na prowadzenie i w połowie seta to właśnie one miały o trzy oczka więcej po ataku Aleksandry Wójcik (16:13). Z czasem świetnie zaczęła się także spisywać Nadja Ninković i po asie serwisowym Katarzyny Zaroślińskiej-Król to ŁKS był już znacznie bliżej wygranej w kolejnym secie (20:14). Łodzianki mogły więc triumfować po skutecznym zbiciu Aleksandry Wójcik (25:14).

Dobra gra w ataku ŁKS-u sprawiła, że i na początku trzeciej odsłony ten zespół wypracował sobie trzy oczka przewagi (4:1). W dodatku, przyjezdnym dopisywało więcej szczęścia nawet w przypadkowych akcjach, wobec czego z czasem udało im się umocnić na prowadzeniu (10:6). Nie obyło się jednak bez momentu dekoncentracji po ich stronie. As serwisowy Zuzanny Szperlak sprawił więc, że straty MKS-u zmalały do zaledwie dwóch oczek (11:13). Powróciły jednak problemy z przyjęciem kaliszanek i w okolicach końcówki to znowu łodzianki zdawały się być w znacznie lepszej sytuacji (18:14). Z czasem zaczęło przyjezdnym wychodzić praktycznie wszystko, co przełożyło się na ich zwycięstwo, o którym przesądził błąd dotknięcia siatki po stronie MKS-u (25:19).

MVP: Katarzyna Zaroślińska-Król

Energa MKS Kalisz – ŁKS Commercecon Łódź 0:3
(12:25, 14:25, 19:25)

Składy zespołów:
MKS: Kucharska, Gałkowska (10), Bednarek (1), Ptak (3), Gromadowska (4), Szperlak (4), Łysiak (libero) oraz Polak, Szczurowska (2), Centka (2), Mazur (libero)
ŁKS: Bongaerts (4), Zaroślińska-Król (22), Ninković (10), Alagierska (3), Lazović (11), Wójcik (13), Saad (libero) oraz Laszczyk

*Autorką relacji jest Zuzanna Wrońska – partner medialny Strefa Siatkówki www.siatka.org