Niespełna dwa dni po zakończeniu rywalizacji z UNI Opole siatkarki ŁKS Commercecon Łódź wybiegły na parkiet w Szczecinie, aby rozegrać mecz z LOTTO Chemikiem. Rywalki bardzo dobrze wykorzystały zmęczenie i problemy kadrowe Wiewiór. Triumfowały 3:0, a Łodzianki wracają do domu bez punktów.
Spotkanie w Szczecinie rozpoczęło się od dwupunktowego prowadzenia gospodyń, ale po bloku Thany Fayad na Weronice Gierszewskiej mieliśmy remis 2:2. Kolejne trzy akcje zapisały na swoim koncie Policzanki. Na 6:3 po bloku uderzyła Gierszewska. Gdy Fayad zdobyła punkt z zagrywki, ŁKS Commercecon złapał kontakt punktowy, a w kolejnej akcji wyrównał po ataku Anny Obiały z jednej nogi. Blok Mai Koput na Soni Stefanik dał Lotto Chemikowi prowadzenie 11:8, ale mocne uderzenie Weroniki Centki-Tietianiec dało kolejny remis (12:12). Gdy Chemik wyszedł na kolejne trzypunktowe prowadzenie (15:12) o czas poprosił trener Adrian Chyliński. Czujnie na siatce zagrała Kinga Różyńska i Policzanki utrzymywały dwa „oczka” przewagi. Sprytnym uderzeniem zdobyła punkt Natalia Mędrzyk (19:16). Łódzkie Wiewióry usiłowały gonić wynik, po ataku Soni Stefanik traciły dwa „oczka”. Po ataku Gierszewskiej Policzanki miały pierwszą piłkę setową (24:20). Finalnie wygrały 25:21 po zepsutej zagrywce Centki-Tietianiec.
W drugiej partii pierwsze na prowadzenie wyszły siatkarki ŁKS Commercecon, po bloku Anny Obiały miały przewagę 5:3. Gdy błąd popełniła Różyńska, Łodzianki prowadziły 8:4. Gospodynie akcja po akcji zaczęły odrabiać straty. Gdy Koput zablokowała Marianę Brambillę, zrobiło się 11:10 dla Policzanek i o czas poprosił trener Chyliński. Po udanej akcji Mędrzyk było już 17:14 dla gospodyń i po raz kolejny grę przerwał Adrian Chyliński. Widać było, że gospodynie przejęły już kontrolę nad przebiegiem seta i bez większych problemów zmierzały do zakończenia tej partii. Po ataku Koput miały piłkę setową (24:17), a finalnie triumfowały 25:19.
Trzecia partia rozpoczęła się po myśli gospodyń, po ataku Julii Orzoł prowadziły 3:1. Po bloku Obiały przyjezdne doprowadziły do remisu po 4. Przy stanie 11:8 dla Policzanek o czas poprosił trener Chyliński. Wiewióry próbowały jeszcze walczyć, jednak rywalki pilnowały przewagi. Gdy zatrzymana została Brambilla, gospodynie miały piłkę meczową. Z wygranej Policzanki cieszyły się już w kolejnej akcji.
MVP: Weronika Gierszewska
LOTTO Chemik Police – ŁKS Commercecon Łódź 3:0
(25:21, 25:19, 25:17)
Składy zespołów:
LOTTO Chemik Police: Różyńska, Mędrzyk, Gierszewska, Partyka, Orzoł, Koput, Nowak (libero)
ŁKS Commercecon Łódź: Brambilla, Szczyrba, Fayad, Gajer, Stefanik, Centka-Tietianiec, Pawłowska (libero) oraz Obiała, Bidias, Kowalczyk





