W zaległym meczu 12. kolejki TAURON Ligi siatkarki ŁKS Commercecon Łódź podejmowały w Sport Arenie zespół UNI Opole. Po przegranym na przewagi pierwszym secie Łódzkie Wiewióry ruszyły do boju i kolejne trzy partie rozstrzygnęły na swoją korzyść.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli Opolanek, które szybko wyszły na prowadzenie 5:2. Po bloku Gabrieli Makarowskiej-Kulej na Regiane Bidias przyjezdne miały przewagę 8:3 i od tego momentu Łodzianki zaczęły mozolnie odrabiać straty. Po akcji Mariany Brambilli mieliśmy remis po 13. W kolejnych akcjach z dobrej gry cieszyły się jednak przyjezdne, które znów zyskały kilka punktów przewagi. Gdy pomyliła się Bidias, zrobiło się 24:21 dla Opolanek i wydawało się, że Wilczyce mają Wiewióry na widelcu. Te jednak nie poddały się, doprowadziły do remisu po 24 i rozpoczęła się gra na przewagi. Przy stanie 28:28 Łodzianki popełniły jednak dwa błędy, a te kosztowały je utratę seta.
Podrażnione Łódzkie Wiewióry w drugim secie wyszły na prowadzenie 6:3 po akcji w wykonaniu Anny Obiały i o czas poprosił trener Bartłomiej Dąbrowski. Gdy skutecznie zaatakowała Sonia Stefanik, gospodynie prowadziły 12:9, a po kolejnym punkcie dla Wiewiór szkoleniowiec UNI ponownie wziął czas. Atak Weroniki Centki-Tietianiec sprawił, że Łodzianki miały już przewagę 17:9. W tym secie rywalki nie miały już zbyt wiele do powiedzenia. Wiewióry wygrały 25:15 i doprowadziły do remisu w meczu.
Początek trzeciego seta był dość wyrównany. Po bloku Katarzyny Połeć UNI Opole traciło do gospodyń jedno „oczko”, a w kolejnej akcji błąd popełniła Brambilla. Blok Angeliki Gajer na Hannie Hellvig dał Wiewiórom prowadzenie 9:6. W kolejnych akcjach gra obu ekip falowała. Udane zagranie Obiały pozwoliło Wiewiórom cieszyć się z prowadzenia 18:15. Jeszcze przy stanie 20:18 o czas poprosił trener Adrian Chyliński. Ostatecznie gospodynie wygrały 25:21 po błędzie Hellvig.
Czwartą partię od prowadzenia 2:0 rozpoczęły Łodzianki, jednak wynik szybko się wyrównał. Gdy skuteczny blok postawiła Ellen McCall, Opolanki wyszły na prowadzenie 7:6. W połowie seta przyjezdne miały trzy „oczka” przewagi, jednak gospodynie nie ustawały w walce. Blok Obiały dał im remis 14:14, a punktowa zagrywka Bidias pozwoliła im się cieszyć z przewagi 17:15. O czas poprosił szkoleniowiec zespołu z Opola, a po przerwie został ukarany czerwoną kartką, za co rywalki otrzymały dodatkowy punkt (18:15). Przy stanie 19:18 zablokowana została Brambilla i o czas poprosił trener Adrian Chyliński. Gdy błąd popełniła Katarzyna Zaroślińska-Król, Łodzianki miały już przewagę 23:19. Rywalki zerwały się do walki, doprowadzając do remisu po 23. Finalnie doszło do walki na przewagi, z której zwycięsko wyszły gospodynie. Spotkanie zakończyła atakiem Regiane Bidias.
MVP: Regiane Bidias
ŁKS Commercecon Łódź – UNI Opole 3:1
(28:30, 25:15, 25:21, 27:25)
Składy zespołów:
ŁKS Commercecon: Brambilla, Bidias, Obiała, Gajer, Stefanik, Centka-Tietianiec, Pawłowska (libero) oraz Szczyrba, Fayad i Hryshchuk
UNI Opole: Guereca, Hellvig, Zaroślińska-Król, Połeć, Makarowska-Kulej, Kecher, Łyduch (libero) oraz McCall, Mulka, Paluszkiewicz i Kępa





