Na zakończenie rundy zasadniczej Ligi Siatkówki Kobiet wicemistrz ŁKS Commercecon Łódź podejmował mistrza Polski – Chemika Police. Jak przystało na szlagier kolejki, przyszło nam oglądać pięć setów. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszyły się Łódzkie Wiewióry.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gości, po ataku Sanji Gammy Chemik miał przewagę 3:0. W kolejnej akcji zadziałał podwójny blok ŁKS-u i łodzianki zanotowały na swoim koncie pierwszy punkt. Krótka w wykonaniu Agnieszki Bednarek-Kaszy dał przyjezdnym prowadzenie 5:3, ale w rewanżu punkt zdobyła ze środka Zuzanna Efimienko-Młotkowska. Udana obrona Krystyny Strasz pozwoliła Łódzkim Wiewiórom na wyprowadzenie kontry i po ataku Moniki Bociek mieliśmy remis 6:6. Dotknięcie siatki po stronie Chemika dało gospodyniom prowadzenie 10:9. Przy stanie 14:11 o czas poprosił trener Marcello Abbodanza. Przy stanie 17:13 wspaniałą obroną popisała się Krystyna Strasz i chociaż łodziankom nie udało się zdobyć punktu, to cała hala oklaskiwała poświęcenie libero Wiewiór. Aktualne mistrzynie kraju nie zamierzały jednak oddawać seta bez walki i zdobyły cztery punkty z rzędu, czym prowadziły do remisu po 17.

Gdy podwójny blok zatrzymał Igę Chojnacką było 20:18 dla ŁKS-u Commercecon i o drugi czas poprosił szkoleniowiec zespołu z Polic. Czujnie w bloku grały łodzianki. Zatrzymując Biankę Busę utrzymały dwa punkty przewagi, jednak w kolejnej akcji Serbka odwdzięczyła się bardzo mocnym atakiem po rękach rywalek. W końcówce Busa zdecydowała się na kiwkę zamiast mocnego uderzenia i okazało się to trafnym rozwiązaniem. Przy stanie 23:22 o czas poprosił trener Michal Masek. Po 23 mieliśmy, gdy piłka po bloku Chemika spadła w pole łodzianek. Pierwszą piłkę setową Łódzkie Wiewióry miały po zbiciu Zuzanny Efimienko-Młotkowskiej, jednak gra tak szybko się nie zakończyła. Pierwsza partia ostatecznie padła łupem Chemika Police 30:28 po autowym ataku Izabeli Kowalińskiej.

Pierwszy punkt w drugiej partii zdobyły podwójnym blokiem na Gammie zawodniczki ŁKS-u Commercecon, jednak trzy kolejne akcje wygrały przeciwniczki z Polic. Po bloku MirkovićBedarek-Kaszy na Oli Wójcik było 7:4 dla policzanek. Autowa kiwka Regiane Bidias dała przyjezdnym kolejny punkt i przy stanie 6:10 o czas poprosił trener łodzianek. Gdy z piłką minęła się Klaudia Alagierska przewaga gości urosła do pięciu punktów (8:13). Po bloku na Efimienko-Młotkowskiej było już 18:12 dla Chemika i o drugi czas poprosił trener Masek. Pojedynczy blok Mirković na Darii Szczyrbie dał policzankom 21. punkt i przyjezdne były o krok od wygranej w drugiej partii. Pierwszą piłkę setową mistrz Polski zdobył po ataku Natalii Mędrzyk, a w kolejnej akcji zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki. Tym samym set zakończył się wygraną gości 25:14.

Trzecią partię udanym zbiciem rozpoczęła Iga Chojnacka, ale pierwsze na dwupunktowe prowadzenie wyszły łodzianki. Przyczyniła się do tego skuteczna zagrywka Klaudii Alagierskiej (4:2). Zagrywkę w siatkę dołożyła Sladjana Mirković i przewaga Łódzkich Wiewiór urosła do trzech punktów (10:7). Pewne ataki Bednarek-KaszyGrajber pozwoliły przyjezdnym na zmniejszenie strat. Mistrzynie kraju jednak nie ustrzegły się błędów. Gdy z piłką minęła się Agnieszka Bednarek-Kasza mieliśmy 15:13 dla gospodyń. Niedługo później świetną zagrywką popisała się Aleksandra Wójcik, zaś Iga Chojnacka zaatakowała w aut. Było 19:15 dla ŁKS-u Commercecon i o czas poprosił trener Abbodanza. Łódzkie Wiewióry złapały wiatr w żagle. Po ataku Regiane Bidias mieliśmy już 22:15. Piłkę setową dla swojego zespołu wywalczyła Klaudia Alagierska, zbijając przechodzącą piłkę. Partię zakończył błąd dotknięcia siatki po stronie policzanek.

Gospodynie rozpoczęły czwartego seta od mocnego uderzenia. Po świetnej zagrywce Bidias prowadziły 2:1, ale szybko zdobyły pięć kolejnych punktów z rzędu. Serię tę przerwała dopiero Busa, atakując po bloku (8:2). Po ataku Moniki Bociek mieliśmy na tablicy wyników już 12:5, a w kolejnej akcji punkt dołożyła jeszcze Ola Wójcik. Łodzianki grały pewnie, a w walce o tie-break wspierali je biało-czerwono-biali kibice. Przy stanie 14:7 nieporozumienie wkradło się w szeregi Ełkaesianek, a w kolejnej akcji Alagierska posłała piłkę w aut. Nie czekał zatem trener Masek i poprosił o czas, aby uspokoić grę swojego zespołu. W końcówce policzanki zdobyły dwa punkty z rzędu, zmniejszając straty do pięciu oczek. Gospodynie jednak tym razem nie zamierzały oddać całej serii. Punkt z zagrywki zdobyła Marta Wójcik (23:17), a piłkę setową dała ŁKS-owi Monika Bociek. Atakująca gospodyń zakończyła też tę odsłonę, atakując skutecznie po rękach rywalek. W łódzkiej Sport Arenie mieliśmy zatem remis 2:2.

Tie-break rozpoczął się od walki punkt za punkt. Po dłużej wymianie akcję wygrała Ola Wójcik i ŁKS wyszedł na prowadzenie 4:3. Chwilę później punkt blokiem wygrała Zuzanna Efimienko-Młotkowska. Zmiana stron nastąpiła przy trzypunktowym prowadzeniu gospodyń. Gdy Natalia Mędrzyk została zatrzymana przed duet Bidias/Alagierska było już 9:5 dla Wiewiór. Po chwili asa serwisowego posłała na drugą stronę kapitan łódzkiej drużyny – Marta Wójcik. Po drugiej stronie siatki gra z kolei zupełnie stanęła. Atak Bociek sprawił, że gospodynie prowadziły już 13:5. Przyjezdne starały się jeszcze zmniejszyć straty. Bianka Busa posłała trudną zagrywkę, której nie przyjęła Anna Korabiec (13:7). Ekipa z Łodzi pilnowała jednak wyniku. Atak Klaudii Alagierskiej ze środka dał im pierwszą piłkę meczową. Policzanki zdołały ugrać jeszcze dwa punkty, ale potem wymianę skutecznie zakończyła Aleksandra Wójcik i to ŁKS Commercecon cieszył się z wygranej 15:10, a w całym meczu 3:2.

MVP została wybrana Marta Wójcik.

ŁKS Commercecon Łódź –  Chemik Police 3:2
(28:30, 14:25, 25:15, 25:18, 15:10)

Składy zespołów:
ŁKS: Muhlsteinova, Bidias (18), Wójcik A. (11), Bociek (14), Alagierska (12), Efimienko-Młotkowska (10),  Korabiec (libero) oraz Strasz (libero), Szczyrba (1), Wawrzyńczyk, Kowalińska (3) i Wójcik M. (5)
Chemik: Busa (11), Grajber (10), Bednarek (14), Chojnacka (9), Gamma (13), Mirković (6), Krzos (libero) oraz Łukasik J., Pleśnierowicz (1) i Mędrzyk (6)