Po świąteczno-noworocznej przerwie ŁKS Commercecon Łódź powrócił na ligowy parkiet. W pierwszym meczu 2021 roku Łódzkie Wiewióry pokonały na wyjeździe zespół Polskich Przetworów Pałac Bydgoszcz 3:0. 

Dobrze rozpoczęły spotkanie w Bydgoszczy Łódzkie Wiewióry. Po zbiciu Aleksandry Wójcik prowadziły już 4:0, a w kolejnej akcji punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Katarzyna Zaroślińska-Król. Dla kapitan biało-czerwono-białych był to mecz numer 300 w dotychczasowych występach ligowych. Przy stanie 5:0 dla ŁKS-u o czas poprosił Piotr Matela. Po ataku z obejścia Nadji Ninković łodzianki prowadziły 7:3. Dobrze na skrzydle spisywała się Wójcik, po jej ataku było 12:8 dla przyjezdnych. Łodzianki mogły liczyć również na swoją kapitan. Jej atak po prostej dał im 18. punkt, a w kolejnej akcji fantastycznym blokiem popisała się Nadja Ninković (19:13). Po błędzie Natalii Lijewskiej Ełkaesianki miały pięć punktów przewagi (21:16). W końcówce Łódzkie Wiewióry straciły trzy punkty z rzędu i o czas poprosił trener Masek. Bydgoszczanki grały jednak coraz pewniej i doprowadziły do remisu 24:24. Ostatecznie jednak walkę na przewagi zwyciężyły łodzianki, które cieszyły się z wygranej 29:27 po błędzie w ataku Emilii Muchy

Po autowym ataku Lijewskiej ŁKS Commercecon prowadził w drugim secie 2:1, ale gdy piłkę kiwnęła Mazurek, to gospodynie miały punkt przewagi (5:4). Po ataku Regiane Bidias Pałac prowadził 8:5, a trener Michal Masek zdecydował się na zmianę rozgrywającej. Po kolejnych dwóch punktach z rzędu dla bydgoszczanek szkoleniowiec ŁKS-u Commercecon poprosił o czas. Łodzianki musiały szukać okazji do odrabiania strat. Po autowym ataku Bidias przegrywały 8:11. Dzięki atakowi Ziółkowskiej gospodynie utrzymały trzypunktowe prowadzenie, ale w kolejnej akcji z szóstej strefy skutecznie zaatakowała Katarzyna Zaroślińska-Król. Mocny atak Oli Wójcik doprowadził do remisu po 18, a zbicie w siatkę Bidias dało punkt przewagi łodziankom i o czas poprosił Piotr Matela. Po autowym ataku Żurowskiej ŁKS Commercecon prowadził 21:18. W końcówce zagrywką Monikę Jagłę upolowała Aleksandra Wójcik (23:19), a po zagrywce w siatkę Dascalu ŁKS miał piłkę setową. Ostatnie piłki należały do łodzianek, które zakończyły seta wygraną 25:21.

W trzecim secie pierwsze akcje to walka punkt za punkt. Po uderzeniu Ninković ŁKS Commercecon prowadził 4:3, ale chwilę później blok Bidias na Zaroślińskiej-Król przechylił szalę na stronę Pałacu. Podwójny blok Łódzkich Wiewiór doprowadził do remisu po 8. Przy zagrywce Any Kalandadze łodzianki wyszły na prowadzenie (11:9). Ich przewaga nie trwała jednak długo, po akcji Ziółkowskiej mieliśmy remis 12:12. Błąd podwójnego odbicia Agaty Michalewicz pozwolił Ełkaesiankom znów wyjść na prowadzenie (14:12) i o czas poprosił trener Matela. Gra obu ekip falowała, wynik wahał się raz na korzyść jednej, raz drugiej drużyny. Przy stanie 17:15 dla Pałacu o czas poprosił trener Masek. Autowy atak Dascalu dał kolejny remis 20:20. W końcowych akcjach zespoły skutecznie podniosły ciśnienie swoim kibicom, bowiem znów grały na przewagi. Bydgoszczanki miały dwie piłki setowe, których nie wykorzystały i przy stanie 24:24 o czas poprosił Piotr Matela. Błąd Ziółkowskiej dał piłkę meczową łodziankom (26:25), ale na koniec meczu musieliśmy jeszcze chwilę poczekać. Ostatecznie ŁKS Commercecon triumfował 29:27.

MVP meczu została wybrana Katarzyna Zaroślińska-Król.

Polskie Przetwory Pałac Bydgoszcz – ŁKS Commercecon Łódź 0:3
(27:29, 21:25, 27:29)

Składy zespołów:
Pałac: Dascalu (10), Ziółkowska (10), Hawryła (9), Mazurek (2), Żurowska (8), Bidias (16), Jagła (libero) oraz Reszelewska (libero), Lijewska (3), Michalewicz (1) i Mucha (2)
ŁKS: Wójcik (14), Lazović (9), Ninković (10), Bongaerts, Alagierska (6), Zaroślińska-Król (16), Saad (libero) oraz Pasznik i Kalandadze (2)